Oficialna strona klubu sportowego Olimpia Elbląg

28 grudzień

Sportowe podsumowanie roku 2015 - według portel.pl

Sportowe podsumowanie roku 2015 - według portel.pl

Portel.pl rozpoczął cykl sportowych podsumowań kończącego się roku. Na początek dyscyplina wzbudzająca najwięcej emocji wśród miejscowych kibiców – piłka nożna.

Runda wiosenna
Pierwsza połowa roku była dość emocjonująca. Wszystko za sporawą Olimpii, walczącej do ostatniej ligowej kolejki o zwycięstwo w rozgrywkach. Niestety żółto-biało-niebieskim zabrakło w ostatecznym rozrachunku jednego oczka. Spokojnie było za to przy Krakusa. Concordia sukcesywnie gromadziła punkty, które zapewniły jej ligowy byt. Pomarańczowo-czarni zakończyli rozgrywki na dziesiątym miejscu w tabeli. Co ciekawe to właśnie Concordia zabrała przy Agrykoli punkty Olimpii, remisując 1:1. Wielu kibiców to właśnie w tym remisie i porażce na własnym stadionie z Huraganem upatrywało przyczyny niepowodzenia Olimpijczyków w walce o prawo gry w barażach o II ligę. Faktycznie przyznać trzeba, że żółto-biało-niebiescy gubili punkty w meczach w których nie powinni ich stracić i sami na własne życzenie postawili się pod ścianą przed ostatnim meczem w Zambrowie. Jeszcze przed spotkaniem kończącym sezon 2014/15 kibice wierzyli w awans. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna. Elblążanie co prawda prowadzili do przerwy 1:0, ale w drugiej odsłonie strzał życia oddał Michał Kuczałek, a piłka wpadła do bramki zasłoniętego Wojciecha Daniela. Remis 1:1 oznaczał wielkie rozczarowanie...to był już drugi sezon w którym Olimpii do osiągnięcia celu zabrakło jednego punktu. W rozgrywkach 2013/14 żółto-biało-niebiescy spadli przez to z II ligi.

Po meczu w Zambrowie zarząd klubu na szczęście nie podjął nerwowych ruchów i zdecydował się dać trenerowi Adamowi Borosowi i piłkarzom jeszcze jedną szansę. Przy Agrykoli w letniej przerwie pojawił się najlepszy strzelec trzecioligowych rozgrywek z poprzedniego sezonu Paweł Piceluk. Tym ruchem nie tylko wzmocniono Olimpię, ale też osłabiono rywala w walce o awans Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie. Sezon 2015/16 zapowiadał się ciekawie...

Runda jesienna
Już przed rozpoczęciem rozgrywek było wiadomo, że będzie emocjonująco. Polski Związek Piłki Nożnej zdecydował się na reformę rozgrywek III ligi. Po obecnym sezonie z ośmiu grup w tej klasie rozgrywkowej pozostaną tylko cztery. To oznacza, że z ligą pożegna się rekordowa liczba zespołów. Wiele ekip włączyło się w walkę o uniknięcie degradacji, co podniosło atrakcyjność meczów.
Jak już wspominaliśmy wcześniej jasny plan postawiono przed Olimpią. Żółto-biało-niebiescy mają w tym sezonie wygrać III ligę podlasko-warmińsko-mazurską i walczyć w barażach o II ligę. Jak na razie piłkarze trenera Adama Borosa zmierzają w kierunku wytyczonego celu. Olimpia jest po dziewiętnastu meczach liderem tabeli z przewagą czterech punktów nad MKS Ełk. Sytuacja mogła być jeszcze lepsza. Szkoda zwłaszcza niestrzelonego karnego w pojedynku ze Zniczem Biała Piska. Spotkanie przy Agrykoli zakończyło się wynikiem 0:0, co kosztowało żółto-biało-niebieskich stratę dwóch punktów. Jedyną porażkę Olimpia zanotowała w Ełku. Nasza drużyna najpierw prowadziła, a następnie kończąc mecz w dziewiątkę przegrała 1:2.
Przed nami bardzo ciekawa runda wiosenna. Elbląskie ekipy mają zupełnie inne cele, jednak będziemy z przyjemnością spoglądali na boiska sprawdzając, czy uda im się je zrealizować. Concordia marzy o zajęciu bezpiecznej lokaty w tabeli, a Olimpia o zakończeniu rozgrywek na pierwszym miejscu. Jeśli żółto-biało-niebiescy wygrają zmagania w lidze na drodze do awansu stanie im zwycięzca z grupy lubelsko- podkarpackiej, gdzie na dzisiaj liderem tabeli jest Motor Lublin. Baraże odbędą się w czerwcu. Oby czekały nas przed wakacjami wielkie piłkarskie emocje.