Warning: Invalid argument supplied for foreach() in /var/www/html/users/o/e/oewww/olimpia.elblag.com.pl/controllers/tables.php on line 185

Warning: usort() expects parameter 1 to be array, null given in /var/www/html/users/o/e/oewww/olimpia.elblag.com.pl/controllers/tables.php on line 192
ZKS Olimpia Elbląg

Oficialna strona klubu sportowego Olimpia Elbląg

9 luty

DWA RÓŻNE OBLICZA W MECZU Z GRYFEM

DWA RÓŻNE OBLICZA W MECZU Z GRYFEM

W sobotę (09 lutego) Olimpia mierzyła się w meczu sparingowym z ligowym rywalem – Gryfem Wejherowo. Mroźne i deszczowe popołudnie nie było zbyt łaskawe dla kibiców licznie zebranych na trybunach przy ul. Skrzydlatej.

Od pierwszej minuty trener Adam Nocoń awizował następującą jedenastkę: Madejski – Jurek, Markowski, Wenger, Filipczyk – Zaremba, Nowicki, Kuczałek, Prytuliak, Bojas – Fidziukiewcz.

Ten pierwszej minuty pokazywał wiele jakości, a obserwujący mecz kibice mogli być zadowoleni z gry Olimpijczyków.

Pierwszy kwadrans spotkania toczył się zdecydowanie pod dyktando gospodarzy. Składne akcje oskrzydlające przeprowadzali na zmianę Bojas z Zarembą. Pierwszy z nich w 17 minucie celnie dośrodkował w pole karne, wybita futbolówka trafiła pod nogi nadbiegającego zawodnika Olimpii, lecz ten oddając niezwykle silny strzał z około osiemnastego metra przeniósł piłkę ponad poprzeczką bramki gości.

W 22 minucie Bojas zagrał w uliczkę do Zaremby, ten podbiegł z piłka do linii końcowej boiska i dośrodkował wprost pod nogi Fidziukiewicza. Naszemu snajperowi niewiele zabrakło do szczęścia, choć i ta próba okazała się nieskuteczna.

Kilka chwil później ponownie Zaremba zaznaczył swoją obecność na placu, strzałem z 25 metra próbując zaskoczyć goalkeepera z Wejherowa.

Dobra gra Żółto-biało-niebieskich w końcu została okraszona golem. Po pół godzinie gry Fidziukiewicz dostaje prostopadłe podanie od Zaremby, ale wybiegając sam na sam z bramkarzem Gryfa decyduje się wyłożyć  piłkę na przysłowiową patelnię do Bojasa, a ten wślizgiem kieruje futbolówkę do sieci. Olimpia wychodzi na prowadzenie.

W 39 minucie swoją szansę mógł mieć Prytuliak, ale podanie które otrzymał zza pleców zosatało posłane delikatnie zbyt mocno i naszego zawodnika na dwunastym metrze agresywnym wejściem uprzedził bramkarz Gryfa.

Pod koniec pierwszej połowy trwało istne oblężenie naszej bramki, lecz Madejski dwukrotnie pokazał na co go stać. Najpierw sparował piłkę uderzoną po długim słupku, a następnie obronił strzał oddany sprzed pola karnego.

W tym momencie przy asyście fizjoterapeuty boisko zmuszony był opuścić Michał Kuczalek. Jak się później okazało doznał niegroźnego urazu kostki, lecz dla jego zdrowia zdecydowano, by nie kontynuował już gry.
Zaraz po tym zdarzeniu po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zrobiło się ogromne zamieszanie w polu karnym i w jakiś sposób piłka ostatecznie wturlała się za linie bramkową.

Chwilę później sędzia zakończył pierwszą połowę spotkania.

Ze straty gola w samej końcówce mocno niezadowoleni byli przede wszystkim sami zawodnicy, gdyż z przebiegu gry, to Olimpia była zdecydowanie lepszym zespołem.

W drugiej połowie trener Nocoń zdecydował się wymienić prawie całą jedenastkę, pozostawiając w grze tylko dwóch środkowych obrońców – Markowskiego i Wengera.

W tej części meczu argumenty były już zdecydowanie po stronie gości. Dopiero po upływie pierwszych 15 minut naszym zawodnikom udało się złapać rytm. Nie niewiele się to jednak zdało, gdyż już w 54 minucie straciliśmy bramkę na 1:2. Brak krycia z lewej strony naszego pola karnego wykorzystał zawodnik w białej koszulce i pewnym strzałem pokonał Rutkowskiego.

W końcówce spotkania mieliśmy jeszcze kilka okazji do zdobycia bramki, ale nie przełożyło się to na końcowy rezultat. Sędzia powinien podyktować też ewidentny faul w polu karnym na Tomku Personie lecz gwizdek milczał.

Zapytany po meczu popularny "Persi" przyznał, że karny był ewidentny i niech te słowa podsumują dzisiejszą dyspozycję składu sędziowskiego, z którego decyzjami nie zgadzali się również nasi dzisiejsi rywale.

Na pochwałę zasługują z pewnością także interwencje Pawła Rutkowskiego, który kilkukrotnie w bardzo widowiskowy, ale i przede wszystkim skuteczny sposób, uchronił naszą drużynę przed stratą kolejnych bramek.

 

ZKS Olimpia Elbląg - Gryf Wejherowo 1:2 (1:1)

Bramkę dla Olimpii zdobył Jakub Bojas

 

Zimowe sparingi Olimpii Elbląg:
    

19 stycznia: wygrana 7:2 ze Zniczem Biała Piska (gr. pierwsza III ligi) w Mrągowie

26 stycznia: przegrana 2:1 z Bruk – Bet Termalica Nieciecza (I liga) we Władysławowie

30 stycznia: wygrana 2:1 z Wierzycą Pelplin (gr. druga III ligi) w Elblągu przy ul. Skrzydlatej

2 lutego: wygrana 2:0 z Bałtykiem Gdynia (gr. druga III ligi) w Elblągu przy ul. Skrzydlatej

6 lutego: wygrana 4:0 z Gedanią Gdańsk (gr. pomorska IV ligi) w Elblągu przy ul. Skrzydlatej

9 lutego: przegrana 1:2 z Gryfem Wejherowo (II liga) w Elblągu przy ul. Skrzydlatej

16 lutego: Huragan Morąg (gr. pierwsza III ligi) w Elblągu przy ul. Skrzydlatej, godz. 12:00

23 lutego: Sokół Ostróda (gr. pierwsza III ligi) w Elblągu przy ul. Skrzydlatej, godz. 12:00