Oficialna strona klubu sportowego Olimpia Elbląg

6 luty

WYSOKA WYGRANA Z GEDANIĄ

WYSOKA WYGRANA Z GEDANIĄ

W dzisiejszym (06 lutego) sparingu z Gedanią Gdańsk podopieczni Adama Noconia ustrzelili aż 4 bramki, po raz kolejny nie tracąc ani jednej.

W środowe popołudnie na boisku przy ul. Skrzydlatej Olimpia Elbląg zagrała piąty mecz kontrolny. Przeciwnikiem Elblążan była gdańska Gedania na co dzień występująca w IV lidze pomorskiej. 

Od pierwszej minuty trener Nocoń zdecydował się wystawić następującą jedenastkę:
Rutkowski – Kiełtyka, Markowski, Wenger, Balewski – Rynkowski, Rozumowski, Sochań, Persona, Sedlewski – Demianiuk.

Około 20 minuty spotkania doszło do pierwszej zmiany w szeregach Olimpii. Macieja Rozumowskiego zastąpił Michał Ressel. W 30 minucie Rutkowskiego na bramce zamienił Madejski, a 5 minut później festiwal strzelecki Żółto-biało-niebieskich rozpoczął Michał Ressel. Pierwszy strzał „Rossiego” został zablokowany, ale dobitka z około 11 metra okazała się skuteczniejsza od poprzedniej próby i mogliśmy cieszyć się prowadzeniem.
Wynik 1:0 utrzymał się do końca pierwszej połowy spotkania i goście w zasadzie nie pokazali żadnych argumentów, a podopieczni Adama Noconia kontrolowali przebieg spotkania.

W drugiej połowie spotkania trener dokonał łącznie jeszcze ośmiu zmian. Na boisku zameldowali się kolejno: Fidziukiewicz, Zaremba, Jurek, Kapłon, Prytuliak, Kuczałek, Nowicki, Korkliniewski i Bojas.

Chwilę po przerwie na 2:0 wynik podwyższył Jakub Bojas, pięknym lobem pokonując goalkeepera gości. Apetytu do zdobywania bramek nie brakowało i efekty tego nastąpiły po około 20 minutach.

Po składnej akcji w 72 minucie spotkania, piłkę z bocznego sektora dostał Fiudzikiewicz i z odległości 7 metrów pokonał bezradnego bramkarza Gedanii.

Ostatnim autorem bramki dla Olimpii był ponownie Bojas, który wykorzystał zamieszanie w polu karnym gości i precyzyjnym strzałem umieścił futbolówkę w sieci.

Po meczu Michał Fidziukiewicz powiedział:

"Ten sparing oceniam jak jednostkę treningową. Mogliśmy przećwiczyć grę ofensywną, gdyż cały czas graliśmy atakiem pozycyjnym, co udało się skutecznie wykorzystać, choć wynik mógł być dużo wyższy i osobiście czuję spory niedosyt. Brakowało trochę skuteczności, nad którą musimy cały czas pracować."

"Złapałem wspólny język z Olkiem, widać, że piłkarsko wygląda fajnie i wierzę, że nasza współpraca na boisku da oczekiwane efekty."

 

Olimpia Elbląg - Gedania Gdańsk 4:0 (1:0)

Bramki dla Olimpii strzelali: Ressel, Bojas x2, Fidziukiewicz