Oficialna strona klubu sportowego Olimpia Elbląg

8 grudzień

Cel Olimpii: minimum siódme miejsce

Cel Olimpii: minimum siódme miejsce

Lider I ligi Chojniczanka Chojnice i ćwierćfinalista Pucharu Polski Bytovia Bytów – to dwa z ośmiu zespołów, z którymi Olimpia Elbląg rozegra mecze sparingowe w przerwie zimowej. Żółto-biało-niebiescy do treningów wrócą 5 stycznia.

- Podsumowując tę rundę i nasz powrót do II ligi na szczebel centralny, chyba trzeba ją ocenić pozytywnie – mówił Paweł Guminiak, prezes ZKS Olimpii Elbląg podczas dzisiejszej konferencji prasowej podsumowującej 2016 rok.
- Zespół sprostał zadaniu. Zdobyliśmy satysfakcjonującą liczbę punktów i pokazaliśmy taką grę, która przynosiła satysfakcję i nam, i kibicom – dodał Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
Nie sposób się z tym nie zgodzić. W pierwszym półroczu żółto-biało-niebiescy w przekonującym stylu wygrali swoją grupę III ligi, a w barażu decydującym o awansie do rozgrywek centralnym dwa razy wygrali z Motorem Lublin. Do pełni szczęścia zabrakło Wojewódzkiego Pucharu Polski.
- Czuliśmy się na siłach, żeby zdobyć ten puchar. Niestety, w pierwszym półroczu przegraliśmy tylko dwa mecze, w tym ten, który zadecydował o tym, że nie zdobyliśmy tego trofeum. Ominęła nas w ten sposób przygoda z centralnym pucharem, co mogło oznaczać rozegranie meczów z atrakcyjnymi przeciwnikami – żałował trener Olimpii.

Królowie strzelców
W II lidze Olimpia zajmuje 7. miejsce z dorobkiem 26 punktów (5 zwycięstw, 11 remisów i 3 porażki). - Jesteśmy na miejscu w miarę satysfakcjonującym, ale po tych wszystkich meczach można czuć niedosyt. – zdradza Paweł Guminiak.
Olimpia strzeliła 32 bramki, straciła 27. Paweł Piceluk jest liderem klasyfikacji strzelców z 10 bramkami na koncie. Tylko o jedną bramkę mniej ma Łukasz Pietroń – ostatnio grający na pozycji bocznego obrońcy. - Bardzo jestem zadowolony z grupy młodzieżowców. Zarówno Adam Wolak, Michał Bartkowski, Bartek Danowski, jak i Krzysiek Niburski, każdy z nich stanął na wysokości zadania – Adam Boros chwalił swoich zawodników. - W ich grze widzę postęp z każdym miesiącem i liczę na ich postawę w przyszłości.
Olimpia dorobiła się miana „króla remisów”, choć remis remisowi nierówny. Czasami była to ewidentna strata dwóch punktów (np. mecz z Polonią Warszawa, kiedy żółto-biało-niebiescy stracili bramkę w doliczonym czasie gry), innym razem był to remis wyrwany, np. spotkanie z Kotwicą Kołobrzeg, kiedy olimpijczycy grając w „dziewiątkę” doprowadzili do wyrównania w ostatniej chwili. - W pewnym momencie to hasło „królowie remisów” nie powiem, że nam przeszkadzało, ale było odbierane niewłaściwie. W żadnym meczu nie wychodziliśmy po to, żeby zremisować. Zawsze graliśmy o pełną pulę – podkreślał Adam Boros. - Stracone bramki były skutkiem błędów indywidualnych, a nie złej organizacji gry obronnej.
Kadra zespołu jest stabilna, chociaż nie można wykluczyć, że w przerwie zimowej nie dojdzie do zmian w zespole. - Filip Burkhardt ma być gotowy 15 stycznia do podjęcia treningów z zespołem – zdradza trener Olimpii.

Na razie indywidualnie
Obecnie piłkarze Olimpii są na etapie roztrenowania. Urlop nie oznacza oczywiście całkowitej laby. Zawodnicy dostali wytyczne do pracy indywidualnej. Do regularnych treningów żółto-biało-niebiescy wrócą 5 stycznia. Od 25 stycznia piłkarze będą trenować dwa razy dziennie. - Tradycyjnie w czasie ferii szkolnych chcemy zaprosić do treningów z pierwszą drużyną wyróżniających się chłopców z grupy juniorów i juniorów młodszych. Będziemy chcieli ocenić, jaka jest ich przydatność – zdradził Adam Boros.
W trakcie okresu przygotowawczego żółto-biało-niebiescy rozegrają osiem sparingów. Lista sparingpartnerów wygląda bardzo interesująco: lider I ligi Chojniczanka Chojnice, ćwierćfinalista tegorocznego Pucharu Polski Bytovia Bytom i Olimpia Grudziądz. Pozostałe pięć zespołów to drużyny z województw warmińsko- mazurskiego i pomorskiego rywalizujące w trzeciej lidze. Na zakończenie gratka dla kibiców, czyli rezerwy Legii Warszawa.
W ubiegły wtorek piłkarze przeszli badania wydolnościowe, kolejne będą miały miejsce po wznowieniu treningów już w nowym roku. Żółto-biało-niebiescy do rundy wiosennej będą się przygotowywać na własnym obiekcie. - Na wiosnę chcemy zdobyć taką liczbę punktów, żeby zachować minimum takie miejsce w tabeli, jakie mamy teraz – planuje szkoleniowiec Olimpii.
Pierwszy mecz w rundzie wiosennej Olimpia zagra w pierwszy weekend marca. W Opolu postara się zrewanżować tamtejszej Odrze za porażkę 0:2 w rundzie jesiennej.